wtorek, 8 marca 2011

James Bond jest kobietą

A więc jestem nieszczęśliwa?






To może kwiatek dla naszych kochanych Pań w dniu ich święta? Polska to kraj równości, szacunku, miłości dla kobiet. A feministki to chore psychicznie osoby, które ktoś kiedyś skrzywdził. Albo po prostu są zazdrosne o szczęście "prawdziwych" kobiet. 

To ja wstawię do wody nowe kwiatki, które dostałam dzisiaj od męża. Te sprzed tygodnia już trochę zwiędły... A potem spotkam się z koleżanką i w dniu "naszego" święta będę opijać moje nieszczęścia. W tym czasie pewnie prawdziwe kobiety będą gotować obiad i modlić się, żeby zupa nie była za słona...

niedziela, 6 marca 2011

I serduszko Manifa warszawska


A ja w pracy...

wtorek, 1 marca 2011

Uwaga! Nadchodzi! Kryć się...

Już niedługo Dzień Kobiet. Tak, to archaiczne, komunistyczne święto dawania rajstop i tulipanów. Niektóre i niektórzy, w tym Parlament Europejski, widzą w tym jednak okazję do analizy sytuacji kobiet w społeczeństwie. Oby na samym gadaniu, potakiwaniu i tzw. "pochylaniu się" nad problemem nie skończyło się... Ale dobre i to. Może eventy i dyskusje przełożą się na realną pomoc kobietom maltretowanym w rodzinie lub dyskryminowanym na rynku pracy. Może ta Unia Europejska nie jest wcale taka zła? Może warto tu zajrzeć?