To może kwiatek dla naszych kochanych Pań w dniu ich święta? Polska to kraj równości, szacunku, miłości dla kobiet. A feministki to chore psychicznie osoby, które ktoś kiedyś skrzywdził. Albo po prostu są zazdrosne o szczęście "prawdziwych" kobiet.
To ja wstawię do wody nowe kwiatki, które dostałam dzisiaj od męża. Te sprzed tygodnia już trochę zwiędły... A potem spotkam się z koleżanką i w dniu "naszego" święta będę opijać moje nieszczęścia. W tym czasie pewnie prawdziwe kobiety będą gotować obiad i modlić się, żeby zupa nie była za słona...



0 komentarze:
Prześlij komentarz