Moja nowa filozofia życiowa głosi, że nic nie dzieje się przez przypadek. Wszystko z czasem znajduje swoje wytłumaczenie i cel, wszystko jest ze sobą powiązane. Przez to życie staje się prostsze i ciekawsze. Już czekam na następne "ogniwa" mojego łańcucha :-)
Parę dni temu poznałam prezeskę Stowarzyszenia Kobiet Bieszczadzkich "Nasza Szansa". Chciałam napisać o niej i jej działalności jako dyrektorki w Specjalistycznym Ośrodku Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie SOS w Lesku. Dzisiejszy "przypominacz" o trudnej sytuacji kobiet to świetna okazja na wprowadzenie do tematu.
Na początek kwiatek uznania dla Joanny Szurlej. Tak trzymać Siostro! Jesteś silna i wielka, chociaż wcale nie wyglądasz jak babochłop ;-)
(ciąg dalszy nastąpi...)
Body
9 lat temu


0 komentarze:
Prześlij komentarz